Wyprawka emocjonalna na początek roku szkolnego

Stres szkolny może pojawić się zanim jeszcze szkoła się zacznie. Ostatnie dni wakacji (a u niektórych nawet ostatnie tygodnie) to często przygotowania do powrotu do szkoły. Kompletowanie wyprawki – zeszytów, plecaka, przyborów szkolnych – może wiązać się z narastających w dzieciach stresem związanym z powrotem do szkoły.

Emocje, które mogą się pojawiać to przede wszystkim lęk – większy lub mniejszy – związany albo z wyzwaniami edukacyjnymi, które mają nadejść, albo z wyzwaniami społeczno-emocjonalnymi, które czekają na dzieci w nowym roku szkolnym.

Wyzwania edukacyjne to przykładowo powrót do sali nauczyciela, którego bardzo się nie lubi. Może to być także powrót do nauki przedmiotu, który idzie komuś bardzo, bardzo słabo (i wiąże się z okresowym spadkiem poczucia sprawczości czy nawet samooceny). Wyzwaniem edukacyjnym jest też po prostu rozpoczęcie kolejnej klasy, z czym wiąże się trudniejszy materiał, nowe przedmioty, inni nauczyciele itp.

Uczniowie bez specjalnych potrzeb edukacyjnych mogą przeżywać ten stres jako lekkie poddenerwowanie, które samo ustępuje, gdy tylko rok szkolny faktycznie się zacznie, a uwagę zajmą im bieżące sprawy. Niestety część uczniów, która zmaga się z trudnościami indywidualnymi w nauce (osoby neuroróżnorodne, ze specjalnymi potrzebami edukacyjnymi, z dysleksją, dysgrafią, dyskalkulią itp.) mogą przeżywać ten stres dużo trudniej i warto z nimi o tym rozmawiać. Już sama rozmowa potrafi obniżyć poziom przeżywanej emocji.

Wyzwania emocjonalno-społeczne, których obawiają się dzieci przed rozpoczęciem kolejnego roku szkolnego to niezmiennie kwestia dopasowania do klasy czy grupy rówieśniczej. Wydawać by się mogło, że skoro w poprzednim roku wszystko było dobrze w tym również tak będzie. Nic bardziej mylnego. Tak jak w ciągu wakacji dziecko jest w stanie przeskoczyć o 2 rozmiary w garderobie, tak i w kontekstach społecznych zmienia się to, co ważne, modne, istotne. Zmieniają się zainteresowania, styl ubioru, wygląd ciała. To wszystko są elementy poddawane nieustannej ocenie (choć nie zawsze jest ona werbalna) i nic dziwnego, że dzieci mogą się obawiać jak przyjmą ich rówieśnicy po powrocie. Mogą obawiać się opowieści o wakacjach – czy ich doświadczenia będą współmierne do historyjek koleżanek? Czy byli w równie fantastycznych kurortach? Czy widzieli tak samo niesamowite plaże? A może siedzieli tylko w ogródku u babci na wsi? Albo na boisku osiedlowym? Te i inne elementy mogą – i często są – powodem do zamartwiania się przed rozpoczęciem roku szkolnego.

Co można z tym zrobić?

Przede wszystkim – mieć tego wszystkiego świadomość. Nie ignorować tych obaw tylko dlatego, że patrzymy na nie przez filtr osób dorosłych i bardziej świadomych. Dobrym pomysłem będzie… rozmowa. Czy to z dzieckiem zaczynającym 3 klasę podstawówki, czy z licealistą startującym w nowej szkole, czy z dzieckiem, które już od 1 września będzie słyszało frazę „egzamin ósmoklasisty”.

A jeśli masz wątpliwości jak dokładnie pomóc swojemu dziecku – ściągnij naszego darmowego e-booka na ten temat.


Discover more from Na szlaku. Terapia i rozwój

Subscribe to get the latest posts sent to your email.

Skomentuj

Odkryj więcej z Na szlaku. Terapia i rozwój

Zasubskrybuj już teraz, aby czytać dalej i uzyskać dostęp do pełnego archiwum.

Czytaj dalej