
Psycholożka, wykładowczyni psychologii pozytywnej, trenerka TUS, twórczyni warsztatów dla dzieci i… osoba z ADHD, która sama na co dzień próbuje się z nim dogadać. Jeśli więc czasem nie odezwę się w ciągu tygodnia – spokojnie, możecie mi przypomnieć. ADHD czasem wygrywa.
Na co dzień pracuję z dziećmi w ramach Wczesnego Wspomagania Rozwoju, rehabilitacji słuchu i mowy oraz podczas indywidualnych spotkań psychologicznych. Prowadzę także TUS, gdzie dzieci mogą w bezpiecznych warunkach ćwiczyć to, co przydaje się później w prawdziwym życiu – jak postawić granicę, powiedzieć, że coś mnie wkurza, poradzić sobie z emocjami i znaleźć coś pomiędzy „nic nie mówię” a „zaraz eksploduję”.
Dużą wagę przywiązuję również do wspierania rodziców. Sama jestem mamą trójki dzieci i wiem, że rodzicielstwo idealne istnieje głównie w poradnikach. Bliskie jest mi szukanie takiego sposobu wspierania dziecka, który nie odbiera rodzicowi jego własnej autentyczności i nie dokłada kolejnych „powinnam” i „muszę”.
W swojej pracy stawiam na relację, uważność, poczucie humoru i szukanie zasobów. Lubię psychologię, która jest konkretna, ale nie sztywna; merytoryczna, ale przede wszystkim ludzka. Czasem nie potrzebujemy kolejnej recepty na siebie. Potrzebujemy tylko trochę przestrzeni, żeby przypomnieć sobie, co już w sobie mamy.
